Trzy składniki miłości wg Sternberga

Cześć! Witam Cię na naszym pierwszym wpisie blogowym z nowej serii Gry w Relacje. Jeżeli bardziej interesuje Cię wersja do posłuchania to wersja podcastowa jest na samym dole wpisu 🙂

Czy miłość możemy rozbić na czynniki pierwsze? Czy też macie tak że jak słyszycie słowo „miłość” to automatycznie myślicie „mmm to się po prostu czuje”, „albo jest albo jej nie ma” lub – moje ulubione – „to coś magicznego niemożliwego do wyjaśnienia”? Psychologowie niejednokrotnie brali na warsztat miłość. Jedną z ciekawszych teorii jest teoria amerykańskiego psychologa Roberta J. Sternberga mówiąca o trzech składnikach miłości, ale zanim o tym to krótko o autorze.

O autorze teorii

Robert J. Sternberg urodził się w 1949 roku w Newark (USA). Obecnie jest profesorem psychologii  na jednym z najlepszych amerykańskich uniwersytetów – Uniwersytecie Cornella. W przeszłości pełnił funkcję prezesa Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego. Oprócz trójczynnikowej teorii miłości, jest również autorem triarchicznej teorii inteligencji człowieka. Mimo, że obie te teorie powstały w latach 80-tych ubiegłego wieku to nadal cieszą się ogromnym zainteresowaniem i są podwaliną do dalszych badań innych naukowców. Jeżeli chcecie dowiedzieć się o nim więcej to tutaj link do jego strony.

Teoria Sternberga

Zgodnie z tą teorią uczucie miłości jest zmienne. W praktyce oznacza to że miłość nie jest zero-jedynkowa, dlatego stwierdzenie „albo się kocha albo nie” nie jest do końca zgodne z prawdą. Związek buduje się w trzech jego wymiarach, które muszą tworzyć całość. Jest nim wymiar fizyczny, emocjonalny i intelektualny. Czasami zdarza się tak, że na pewnym etapie związku tracimy połączenie z partnerem czy partnerką na jednym z wymiarów co niekoniecznie musi oznaczać koniec miłości.

Trzy składniki miłości

Wracając do trzech składników miłości wg Sternberga. Potocznie nazywamy je miłosnym trójkątem, w którego skład wchodzą:
❤️ Namiętność
💙 Intymność
💚 Zobowiązanie

❤️ Namiętność to w głównej mierze pragnienia erotyczne. Jednak nie tylko. Do tego składnika miłości zaliczają się również potrzeby dowartościowania, dominacji czy opiekuńczości. To namiętność jest tą tak zwaną „iskrą”, która ma rozniecić płomień miłości. Bez niej nie ma szans na romantyczny pełnowartościowy związek. Można powiedzieć, że jest to najbardziej samolubny składnik miłości, ale jest on wartościowy tylko wtedy kiedy druga osoba nie jest w nim podmiotem. Nie należy też namiętności mylić z pożądaniem bo nie jest to to samo. Pożądanie zawiera się w namiętności, która trwa a pożądanie może – ale nie musi – wygasnąć.

↕️ Intensywność występowania namiętności jest ogromna. Równie szybko rośnie, co gaśnie. Największa jest na początku związku co nie znaczy, że potem wygasa całkowicie.

💙 Intymność to wyłącznie pozytywne uczucia. Badania psychologiczne wskazują na wiele składowych intymności, m.in. są to:
– szacunek do partnera
– przeżywanie szczęścia w obecności partnera
– wzajemne zrozumienie
– wymiana intymnych informacji
– wzajemne dzielenie się przeżyciami i dobrami (zarówno emocjonalnymi jak i materialnymi)

Związku jednak nie określa się intymnym tylko w przypadku kiedy wszystkie te składowe są obecne. Jeżeli teraz zastanawiasz się, czy w Twoim związku wszystkie one występują to uspokajam, że nie muszą! Wystarczy ich odpowiednia kombinacja (a wymieniłem tylko małą ich część – moim zdaniem jednak najważniejszą) 😁

↕️ Intymność nasila się z biegiem czasu. Na początku związku prawie nie występuje (oczywiście niektóre jej składowe są obecne od samego początku – a przynajmniej powinny jak np. szacunek do partnera). Pamiętajcie, że od intymności w związku w dużej mierze zależy dobre samopoczucie drugiej.

💚 Zobowiązanie to składnik, za którego pomocą przekształcamy naszą relację miłosną w trwały związek, ale co ważniejsze – utrzymujemy go w dobrej kondycji. Jest to jedyny składnik miłości, który możemy w pełni świadomie kontrolować. W szczęśliwych związkach zobowiązanie jest najbardziej stabilnym składnikiem. Ważne jest, żeby stale je podtrzymywać i pielęgnować. Można by powiedzieć że wraz z przyjściem zobowiązania przychodzi prawdziwy kompletny związek. Badania pokazują, że związek jest tym trwalszy im bardziej partnerzy odczuwają podobny poziom zaangażowania tym samym utrzymując zobowiązanie na wysokim poziomie.

↕️ Intensywność zobowiązania na początku związku rośnie wolno. W miarę narastania namiętności i intymności wzrost zobowiązania przyspiesza, żeby osiągnąć stabilny stan aż do końca związku, a przynajmniej tego byśmy sobie wszyscy życzyli.

Podsumowanie

Wszystkie trzy składniki są nam potrzebne aby móc mówić o prawdziwej miłości. Ich nasilenie może być różne tak jak różne są nasze związki. Pamiętajmy jednak zawsze, aby dbać o nasze uczucia bo ich pojawienie się nie oznacza, że będą trwać wiecznie. Miłość i związek porównałbym do żeglugi przez ocean. Czasami pogoda nam sprzyja, a czasami musimy się nieźle napracować żeby nie wypaść za burtę. To że raz złapiemy wiatr w żagle nie oznacza że nie zmieni on swojego kierunku. Jeżeli tak się stanie to od nas zależy jak będziemy manewrować sterem i żaglami, aby ponownie obrać odpowiedni kurs.

Jeżeli spodobał Wam się ten wpis / odcinek podcastu to koniecznie zapiszcie się do naszego newslettera! W ten sposób nie przegapicie żadnych nowości. Podzielcie się też informacją co sądzicie o pierwszym wpisie. Macie ogromny wpływ na to co tutaj robimy i często będziemy pytać Was o opinie, dlatego polubcie nasz profil na Instagramie.

, , , , ,

Comments (0)